Autografów skoczków ciąg dalszy. Dzisiaj złotousty Piotr Żyła. Miałam okazję spotkać go w 2013 roku, podczas Pikniku Olimpijskiego w Warszawie. Niestety, chętnych na autograf było tak wielu, że Piotr podpisywał się bez dedykacji.
 |
| źródło: własne |
 |
| źródło: własne |
Mam jeszcze pytanie do kolekcjonerów, którzy wysyłają prośby o autograf do gwiazd z zagranicy. Postanowiłam napisać list do papieża Franciszka oraz do Josha Hutchersona. Jednak zastanawiam się, jak to zrobić ze znaczkami zwrotnymi. Czy powinnam załączyć jakieś drobniaki w ich walucie, czy w Polsce mogę kupić znaczek, który będzie ważny w Ameryce? Jak to się robi? Pomóżcie :)
Ściskam słonecznie,
Dosia