Lidera Formacji Nieżywych Schabuff spotkałam podczas zakupów w Jysk. Nie do końca byłam pewna, czy to na pewno on, ale jednak zdecydowałam się podejść i poprosić o podpis. Niestety, miałam przy sobie tylko mały notesik i pan Klepacz musiał podpisać się na obu stronach, przez co autograf jest kiepskiej jakości.