Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziennikarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziennikarz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 marca 2016

97. Michał Olszański

W 2012 roku byłam na dniu otwartym w TVP na ul. Woronicza. Udało mi się wówczas zdobyć kilkanaście autografów, których dotychczas nie miałam w swojej kolekcji. Niestety, aktorzy i dziennikarze, którzy tam byli, nie mieli gotowych kart do autografów, dlatego podpisy są na zwykłych kartkach z zeszytu.

Oto pierwszy z nich: Michał Olszański.

źródło: własne

źródło: http://cdn14.se.smcloud.net/t/photos/t/182671/michal-olszanski-mam-tu-jak_19494364.jpg
Ściskam,Dosia

poniedziałek, 8 lutego 2016

88. Olivier Janiak

A teraz czas na Oliviera Janiaka. Bardzo sympatyczny człowiek. Miły i taki... normalny.


źródło: własne

źródło: http://ocdn.eu/images/pulscms/MDg7MDQsMCwyYmUsZWEw
LDgzYTswNiwzMzIsMWNj/a104700e040ca1919906d9f71f39b3a0.jpg

Cześć,
Dosia

85. Tomasz Kammel

Tomasz Kammel

źródło: własne
http://micepoland.com.pl/files/image/Sponsorzy%202010/Kammel%20prasa%20best.jpg
Pozdrawiam serdecznie,
Dosia





sobota, 12 września 2015

20. Marcin Prokop

Ekhm... No tak... Troszkę się mijałam z moim blogiem. W międzyczasie moja kolekcja wzbogadziła się o kilkanaście nowych podpisów. Obecnie jest w niej 148 sztuk.

Wznowienie działalności bloga rozpocznę od pochwalenia się autografem Marcina Prokopa. Jest to podpis, który widniał na liście moich wymarzonych.

Okazję do zdobycia tego autografu miałam kilka tygodni temu, podczas Wielkiego Meczu TVP vs. TVP, na którym miałam okazję być. Prokop pełnił rolę prowadzącego tę imprezę. Idąc na stadion Legii, miałam wielką ochotę na zdobycie autografów Augustina Egguroli,  Michela Morana, Cezarego Pazury, Filipa Bobka, Macieja Kurzajewskiego i właśnie Marcina Prokopa. Niestety, z powodów niezależnych ode mnie musiałam wcześniej wyjść ze stadionu i obeszłam się tylko smakiem...
Kolejna okazja do spotkania z Prokopem trafiła się w miniony czwartek. Wracałam do domu i w głowie miałam jeden plan na spędzenie popołudnia: spać. I nagle zadzwonił Mat z informacją, że w Złotych Tarasach będzie spotkanie z Marcinem Prokopem. Eh... Naprawdę nie chciało mi się bardzo, bardzo. Ale miałam świadomość tego, że będę żałować, jeśli nie pójdę na to spotkanie. Więc poszłam. I oto efekt:

Źródło: własne

Było warto ;)

Do następnego,
Dosia