Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymarzone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymarzone. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 stycznia 2017

114. Josh Hutcherson

Dzisiaj autograf dosłownie sprzed chwili. Jestem mega, mega, mega zadowolona, że go mam w swojej kolekcji: Josh Hutcherson!!! Do Josha wysłałam list w lutym ubiegłego roku. Czyli na odpowiedź czekałam niecały rok. Jednak nie sądziłam, że te autografy w ogóle dojdą gdyż po włożeniu koperty w kopertę, napisaniu adresu i zaklejeniu dużej koperty zobaczyłam na pocztowym stoliku... kupon IRC, którego zapomniałam włożyć do środka... A zrobiłam tak ładną, wyróżniającą się w tłumie kopertę, że szkoda było mi ją rozrywać, więc zaryzykowałam i naraziłam Josha na straty finansowe ;)
Wysłałam 3 zdjęcia. 2 dostałam podpisane, 1 wróciło czyste. Czy autografy to autentyczne podpisy Josha? Trudno stwierdzić. Na zdjęciach są wgniecenia od długopisu. Czytałam różne opinie na temat tego, czy Josh wysyła oryginały czy PP. A Wy jak myślicie? Oryginały? Ja chcę wierzyć, że tak :)

źródło: własne

źródło: własne

Przepraszam bardzo za jakość zdjęć :)

Bardzo dobrego tygodnia Wam życzę!
Dosia.


piątek, 22 stycznia 2016

76. Thomas Morgenstern

Jestem po spotkaniu z Thomasem Morgensternem. Kilka dni temu jedna z blogerek, które obserwuję, dodała post z opisem autobiografii Morgiego i jego spotkania autorskiego, które odbędzie się niebawem w Zakopanem. Bardzo żałowałam, że nie uda mi się tam być, bo autograf Thomasa należy do moich wymarzonych i chciałam zdobyć go osobiście, bo wysłanie listu to jednak nie to samo. Aż tu nagle przez przypadek zauważyłam w Internecie, że Warszawa wcale nie jest gorsza i Morgi odwiedzi także tutejszy Empik. I dzisiaj odwiedził :) Spóźnił się prawie pół godziny, ale najważniejsze, że dotarł. Kolejka jak za komuny, człowiek na człowieku, ale udało się - mam autograf. Jeden na książce, jeden na kartce. Jestem mega dumna :)

źródło: własne

źródło: własne

źródło: własne

źródło: własne

źródło: własne
Pozdrawiam,
Dosia



sobota, 12 września 2015

20. Marcin Prokop

Ekhm... No tak... Troszkę się mijałam z moim blogiem. W międzyczasie moja kolekcja wzbogadziła się o kilkanaście nowych podpisów. Obecnie jest w niej 148 sztuk.

Wznowienie działalności bloga rozpocznę od pochwalenia się autografem Marcina Prokopa. Jest to podpis, który widniał na liście moich wymarzonych.

Okazję do zdobycia tego autografu miałam kilka tygodni temu, podczas Wielkiego Meczu TVP vs. TVP, na którym miałam okazję być. Prokop pełnił rolę prowadzącego tę imprezę. Idąc na stadion Legii, miałam wielką ochotę na zdobycie autografów Augustina Egguroli,  Michela Morana, Cezarego Pazury, Filipa Bobka, Macieja Kurzajewskiego i właśnie Marcina Prokopa. Niestety, z powodów niezależnych ode mnie musiałam wcześniej wyjść ze stadionu i obeszłam się tylko smakiem...
Kolejna okazja do spotkania z Prokopem trafiła się w miniony czwartek. Wracałam do domu i w głowie miałam jeden plan na spędzenie popołudnia: spać. I nagle zadzwonił Mat z informacją, że w Złotych Tarasach będzie spotkanie z Marcinem Prokopem. Eh... Naprawdę nie chciało mi się bardzo, bardzo. Ale miałam świadomość tego, że będę żałować, jeśli nie pójdę na to spotkanie. Więc poszłam. I oto efekt:

Źródło: własne

Było warto ;)

Do następnego,
Dosia

sobota, 23 maja 2015

17. Janusz Radek

Dzisiaj notka wyjątkowa, bo i autograf, który mam do zaprezentowania jest wyjątkowy. O takim dniu jak ten wczorajszy, marzyłam od ok. 8 lat. Naprawdę. Spełniło się moje kolejne marzenie: byłam na koncercie Janusza Radka. Odkąd w programie "Śpiewające fortepiany" usłyszałam jak śpiewa on piosenkę Niemena "Dziwny jest ten świat", Radek ma we mnie wierną fankę. Wczorajszy koncert potwierdził, że moje uwielbienie do niego nie jest nieuzasadnione. Jego głos jest (dla mnie) najpiękniejszy na świecie. Towarzyszyły mi łzy wzruszenia, naprzemiennie ze śmiechem. Emocje, które tam przeżyłam towarzyszą mi do teraz. Życzę każdemu, by przeżył coś, co sprawi mu taką radość, jak mnie sprawiło wczorajsze spotkanie z moim wielkim idolem.

Z koncertu przyniosłam autograf z dedykacją na wydrukowanym zdjęciu, podpisaną płytę i zdjęcie, na którym wyszłam jak figura woskowa w Madame Tussauds, z którą Janusz robi sobie zdjęcie. Ale to nieważne.



źródło: własne

źródło: własne
źródło: własne

Do następnego razu,
Dosia




poniedziałek, 19 stycznia 2015

3. Gregor Schlierenzauer

Ach, Gregor... To był jeden z moich wymarzonych autografów. Jestem bardzo dumna, że udało mi się go zdobyć osobiście, wraz z kontaktem wzrokowym, kilkoma słowami i przybiciem piątki. A było to w Wiśle, podczas tegorocznego konkursu Pucharu Świata. Co zrozumiałe, większość skoczków niechętnie rozdawała autografy przed konkursem. Gregor zrobił jednak wyjątek i podpisał się kilku osobom, w tym (hurrra!!!) mnie. Cudowny autograf, jeden z ważniejszych i cenniejszych dla mnie w mojej kolekcji. Super.

źródło: własne
źródło:http://img.zszywka.pl/1/0147/w_2135/ludzie/gregor-schlierenzauer-.jpg 

Pozdrawiam, do następnego razu,
Dosia